Pieskie życie w świetle prawa cywilnego

Posiadanie psa wiąże się z nie tylko z radością, ale i szeregiem obowiązków. Wiele z nich jest dla właścicieli zwierząt oczywistych, są jednak i mniej popularne, a jednak interesujące aspekty dotyczące czworonogów. Zaznaczyć należy, iż część zagadnień dotyczy stricte psów, ale wiele z przedstawionych poniżej uwag można odnieść i do innych zwierząt.
 

O psie, który latał samolotem

Jakiś czas temu media obiegła informacja, iż odszkodowanie za odwołanie lotu od linii lotniczych Danish Air Transport uzyskał pasażer podróżujący w kabinie samolotu wraz z psem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że odszkodowanie uzyskał również… sam pies, a to z uwagi na to, że Rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiające wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylające rozporządzenie (EWG) nr 295/91 nie wskazuje, że pasażer ma być człowiekiem.

Schodząc na ziemię w zakresie tematyki podróży ze zwierzętami należy pamiętać, że jeśli chodzi o przewóz zwierząt w środkach m.in. transportu miejskiego regulaminy poszczególnych spółek transportowych wskazują, jaka jest opłata za przewóz zwierzęcia i jakie inne wymogi towarzyszą temu przewozowi. W przypadku przejazdów koleją, ze strony PKP Intercity dowiemy się, że „bezpłatnie podróżny może przewieźć pod swoją opieką małe zwierzęta domowe (w tym również psy), pod warunkiem, że nie są one uciążliwe dla w współpodróżnych (np. z powodu hałasu, zapachu itp.), zaś przewożone zwierzęta umieszczone są w odpowiednich pojemnikach. Jeżeli nasz pies nie mieści się w specjalnym pojemniku – wówczas należy kupić dodatkowy bilet na przewóz psa. Opłata w takim przypadku wynosi 15,20 złotych”.
 

Najlepszy przyjaciel człowieka

Mówi się, że pies jest najlepszym przyjacielem człowieka, a zatem również jego utrata może boleć tak samo jak utrata przyjaciela. Do tego samego przekonania doszedł sąd w jednej ze spraw dotyczących m.in. przyznania właścicielowi zadośćuczynienia za śmierć psa dotkliwie pogryzionego przez innego czworonoga. Katalog dóbr osobistych w kodeksie cywilnym jest katalogiem otwartym a pies bywa często traktowany jak pełnoprawny członek rodziny. Sąd w uzasadnieniu powołał się na naruszenie dobra osobistego właściciela w postaci szczególnej więzi ze zwierzęciem (wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 7.09.2017 r. w sprawie o sygn. akt II Ca 1111/17).

O ile nie budzi wątpliwości, że pies w życiu człowieka może naprawdę dużo znaczyć, warto odnotować również pogląd, wyrażony w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych z dnia 22.10.2019 r. – I NSNZP 2/19, zgodnie z którym… „dobra osobiste przynależą indywidualnie każdemu człowiekowi. Dobra osobiste nie chronią relacji, lecz pozycję i wartości pojedynczej osoby. Zaprzeczeniem osobistego charakteru dobra jest jego oparcie na związku z innym podmiotem, a więc na relacji interpersonalnej, czy na stosunku prawnym. Osobisty charakter dobra może być przypisany do pojedynczego adresata i tylko on ma możliwość domagania się ochrony, gdy zagrożenie bądź naruszenie skierowane będzie w jego dobro osobiste. Uznawanie więzi interpersonalnych za dobro osobiste jest wadliwe konstrukcyjnie – dobro osobiste powinno być osobiste, nie może zaś oznaczać bądź wynikać z dynamicznej relacji z inną osobą”.

W przypadku dochodzenia roszczeń za śmierć zwierzęcia wskazane jest korzystanie z pomocy adwokata, bowiem wybór podstawy prawnej i jej odpowiednie uzasadnienie mogą przesądzić o powodzeniu postępowania, zaś otwarty katalog dóbr osobistych nie oznacza dowolności w tym zakresie.
 

Kto zwierzę chowa

Zgodnie z art. 431 § 1 kc, kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.

Na temat „chowania” zwierzęcia napisano w literaturze prawniczej bardzo wiele. Nie jest celem tego artykułu przytaczanie wszystkich twierdzeń na ten temat. Warto jest jednak zdawać sobie sprawę ze złożoności tego zagadnienia, np. w przypadku, gdy pies będącym pod naszą opieką ucieknie i spowoduje wypadek samochodowy, pogryzie dziecko, wyrządzi szkody w uprawach. Za szkodę wyrządzoną przez zwierzę, w pewnych okolicznościach, odpowiadać będzie właściciel zwierzęcia, jego posiadacz lub dzierżyciel, przy czym odpowiedzialność tego ostatniego jest sporna w orzecznictwie i doktrynie. Pisząc te słowa zdaję sobie sprawę z tego, że dla większości z czytelników ostatnie zdanie jest niezrozumiale, a różnice między poszczególnymi wymienionymi osobami nieznane – czynię to celowo, by uświadomić, że pomoc adwokata często okaże się niezbędna, by określić w sposób prawny rolę opiekuna zwierzęcia w zdarzeniu i na tej podstawie przygotować go do ewentualnej obrony procesowej.

One thought on “Pieskie życie w świetle prawa cywilnego”

Comments are closed.